5 minut przed tym jak miały sie na mojej ulicy zaświecić latarnie zeszła z GG. dziwne..
a ta zdzira, podeszła i życzyła mi miłego życia, bez niego. powiedziała, że teraz nadchodzi jej '5 minut', a ja już mogę się schować i nie pokazywać na światło dzienne.
nie zabij mnie tym wzrokiem przypadkiem, zazdrosna szmato.
doskonale wiem, przegrałam z nią a raczej z jej całą ogólną tapetą na ryju.
i mam niepohamowaną ochotę przemeblowania jej twarzy, kiedy słyszę, że to szmacisko się do Ciebie łaski, joł.
nie muszę zbierać ekipy, by Ci wpierdolić, szmato.
wkurwia mnie, kiedy na sobie masz więcej tapety niż ubrań.
wkurza mnie to gdy laski chwalą się ile to miały chłopaków, chociaż nie miały tego prawdziwego, tej prawdziwej miłości. tego, którego kocha się dłużej niż tydzień, dwa..
a 11.11.2011 o 11:11 powiem Ci kurwa, że Cie kocham!
kaptur, spojrzenie, wszystko na tip-top i dzień jest nasz! - ale nie mój. - każdy dzień jest Twój, kiedy wpierdol dasz! spójrz sama, co za lama, stylowy wpierdol zapewniony! super co? pałka w dłoń. teraz jesteś dresem, oooh! xd
nowy przypadek w języku polskim: Wymiotnik (po czym? po ilu?)
cześć, jestem Darek. piję od 20 lat. przyszedłem tutaj, bo podobno rozwiązujecie problemy związane z alkoholem. - oczywiście. powiedz nam, jak Ci pomóc? - brakuje mi 1,50 zł.
- która godzina?
- jeszcze 10 minut.
- dzięki.
biorę nawet podręcznik do ręki, ale on zaczyna do mnie wołać 'zoooostaw mnieeee! zooooooostaaaaawww mnieeeeee...!!!". to co ja robię? no zostawiam. jemu się nie odmawia.
nie chce pedała w rurkach. chce wyluzowanego ziomka, który będzie chodził w dresie.
- jak nazywa się foka bez oka?
- f.
- ej mamo, co mi dasz na urodziny?
- pozwolę Ci tu dalej mieszkać.
- dlaczego ona jest szczęśliwa?! przecież miała być załamana, po tym jak ją zostawiłem. mój plan się nie powiódł.
- ona jest zbyt silna, i zbyt mądra, żeby przejmować się Tobą, kretynie.
mam problem z czyszczeniem pokoju, bo zawsze odwracają moją uwagę fajne rzeczy, które znajduje.
- kochasz go?
- nie wiem.
- dlaczego?
- wiesz od pewnego czasu nie wiem, dlaczego nie wiem.. - westchnęła patrząc w
sufit .
- wyłączony telefon, niedostęny komunikator gg, muzyka i sny. odcięcie od świata.
- o czym ty do cholery pieprzysz?
- o konsekwencjach miłości, moja droga..
jeszcze raz mnie klepnij w tyłek, to tak się odwdzięczę, że 1 listopada będzie twoim świętem.
- kurwa.
- też kobieta.. tylko krocze ma robocze.
a do szczęścia brakuje mi tylko i wyłącznie lodów z McDonalda.
- zobaczysz. on z Ciebie nie zrezygnuje. i Ty z niego też nie. nie potraficie z siebie zrezygnować.
- obawiam się kochanie, że on już ze mnie zrezygnował.
- jak się nazywa duża osa?
- BIGOS. ;D
gdyby rodzice przeczytali moje wszystkie smsy i przeczytali całe moje archiwum gg to miałabym szlaban do końca życia. xd
polsat jest jak wódka - urywa filmy w najlepszym momencie.
no dobra. weźmy się za historię. jeszcze tylko pójdę do kuchni otworzyć lodówkę i sprawdzić, czy nic sensownego w niej nie ma. wejdę do salonu i przez dobre kilka minut będę stała i patrzyła na reklamy. później wskoczę do pokoju brata i klepiąc
go w głowę rozpętam pół godzinną bójkę. następnie zacznę szukać jakiegoś jabłka, wiedząc, że wcale go nie ma. jeszcze raz otworzę lodówkę. zacznę jakiś temat z mamą i przemądrzanie się z tatą. wrócę przed kompa, załączę fejsa. znów zacznę
zasypywać ludziom tablice, co zajmie mi godzinę. na koniec otworzę książkę i patrząc na ilość wiadomości stwierdzę "na chuj mi to wiedzieć ? ".
- nie masz może przypadkiem plastra, zszywek, igły z nicią, agrafki lub chociaż kleju strong?
- nie mam.. ale po co ci to w środku nocy?
- bo widzisz, jeden głupi SMS może zniszczyć serce ,a ja właśnie teraz tego potrzebuję, by wytrwało one do końca życia.
- hej!
- wybacz, ale dużo facetów mam zapisanych w telefonie jako idiota, więc mogę wiedzieć z kim mam do czynienia?
gdy siedzę na lekcji matmy i wiem, że robimy zadania po kolei liczę, które będzie moje a potem pytam jakiegoś kujona o wynik.
ona ma cycki, ja mam mózg. chyba nie muszę pisać, co wybrał? |

1 komentarz:
zajebiste ;*
Prześlij komentarz